O mnie

Blog to takie nietypowe miejsce. Pisze się go w dość konkretnym celu. Coraz rzadziej jest pamiętnikiem. Coraz rzadziej opisuje się na blogach siebie i swoje doświadczenia. A jednak jaki by ten blog nie był to zdradza o nas wiele. Tak jest też z moim. Między edukacyjnymi wierszami porad, sporo o mnie wyczytacie.

Czemu służy na blogu zakładka „o mnie”?

Sama bardzo często wchodzę w te zakładki u innych i widzę po statystykach, że ta moja też cieszy się regularnymi odwiedzinami. A to znaczy, że jest ważna. To znaczy, że odwiedzający chcą poznać autora. Inaczej się czyta wiedząc, że pisze to nastolatek, inaczej wiedząc, że to osoba niepełnosprawna, matka, nauczyciel czy były ksiądz. To ma znaczenie.

To jest tak, że zanim ktoś poświęci swój czas (a ten – wiadomo – jest bezcenny i nie można go cofnąć) to zagląda tu i sprawdza z kim ma do czynienia, czy dałoby się polubić tę osobę i czy warto jej kompozycjom czas poświęcić.

A ja nie chciałabym zmarnować ani minuty Twojego czasu. Staram się, aby każdy wpis był przydatny. Abyś śledząc bloga, mógł działać w sieci szybciej, niż ja.

No i wreszcie o mnie

Mam 32 lata. Mam męża i trzech synów. Jesteśmy Dolnoślązakami. W czasie studiów na Politechnice Wrocławskiej i po ich ukończeniu trochę popracowałam w kilku miejscach. Potem przyszedł czas na dzieci i około 6 lat, z małą przerwą na pracę, byłam z nimi w domu. Dzieci zmieniły sporo i na lepsze.

Jestem miła, sympatyczna, lubię poznawać ludzi i chciałabym zmieniać świat. Nie, no to był żart 🙂 Nic nie chcę zmieniać, wole wykorzystać panujące reguły 🙂 Ale, jak każdy, kilka z nich nie popieram, a inne wspieram. W pracy nie mogę się zatrzymać, ciągle kombinuję coś nowego.

Jestem domatorem. Bardzo lubię piec i gotować. Nie jest mi obojętny wystrój, więc ciągle coś przestawiam i przewieszam. W kółko sprzątam. Szczerość – jasne, ale ta najszczersza. Krytykę znoszę słabo, ale jej potrzebuję. Lubię dokuczać 🙂

Moje nadzieje

Mam nadzieje, że po przeczytaniu tej strony przeczytacie wpisy 🙂

Kasia