Jak ogarnąć chałupę w 17 minut? Instrukcja szybkiego sprzątania.

Jak ogarnac chalupe w 17 minut. Instrukcja szybkiego sprzatania.

Któż tego nie przerabiał? W domu stan, jak po przelocie bombowca, a dzwoni znajomy, że niedługo wpadnie. Albo wczorajsza impreza wydłużyła się i spałeś zamiast sprzątać, a teraz zostało kilkanaście minut do powrotu rodziców.

W takiej sytuacji mało kto ogarnia chałupę, mając na to plan. Zgarniamy co popadnie, efekt sprzatania jest marny, a nam wstyd.

Poniższą instrukcję szybkiego sprzątania w takich sytuacjach wydrukuj i przyklej na wewnętrznych drzwiach szafy (wersja do szafy jest do pobrania na dole wpisu). W razie sytuacji alarmowej otwórz szafę i postępuj zgodnie z kolejnymi punktami.

Od tej pory telefony typu: „wpadnę do Ciebie za chwilę”, nie będą już zaburzać porządku Twojego dnia, tylko uporządkują Ci cztery kąty, aż samemu będziesz miał ochotę się odwiedzić!

Instrukcja szybkiego sprzątania.

 

1. Najważniejsze. Ubierz się i otwórz okna, choćby na zewnątrz były siarczyste mrozy .

Zaduch i niechciane zapaszki sprawiają najgorsze wrażenie. I nawet jeśli jest w miarę sprzątnięte, a odwiedzający wyczuje na wejściu nieciekawy zapach, to dom sprawi na nim wrażenie zaniedbanego. Przyjmowanie w piżamie ma negatywny wydźwięk dla Twojego gościa z wielu powodów.

2. Przykryj kołdrą całe łóżko i ją wyrównaj. Zrób tak z każdym łóżkiem w domu. 

Ponieważ czasu jest mało, to nie bawimy się w poprawianie prześcieradła, układanie poduszek, składanie kołdry na pół itp. Najlepiej podrzucić kołdrę i przykryć wszystko. Dlaczego to jest tak ważne i już na drugim miejscu?

Otóż jest szczególnie ważne, jeśli akcja odbywa się zaraz po Twojej pobudce. W łóżko wchłonęło się podczas spania mnóstwo zapachów, nie zawsze świeżych i po Twoim wyjściu z łóżka intensywnie się ulatniają. Przykrycie kołdrą zmniejszy intensywność ulatniania.

Po drugie, niezaścielone łóżka robią fatalne wrażenie. Odwiedzający otrzymuje mniej więcej takie bodźce na ich widok: śpi i nic nie robi – typ lenia; niepościelone, więc w łóżku pracuje, je, ogląda, śpi – brudas; niezadbany dom – kiepski kompan na życie; nie chciałbym tu nocować. Lepiej to wrażenie zakryć kołdrą.

3. Zbierz wszystkie ubrania z podłogi, a jeśli nie ma ich dużo – pozbieraj także te z krzeseł, kanap itp.

Jeśli kosz na brudne rzeczy jest zapchany, to upchaj wszystko do pralki. Jeśli i tam się nie zmieści, to w łazience na podłodze zrób dwie kupki (koniecznie dwie): ciemne i jasne. Udajemy, że robimy pranie.

Nasz gość nie wie, czy te porozkładane wszędzie po domu ubrania były tylko przymierzane, pakowane, przekładane, czy też noszone przez tydzień. Porozrzucane ciuchy zawsze sprawiają wrażenie brudnych i źle o nas świadczą. Natomiast twórczy bałagan w łazience przed puszczeniem prania odwraca sytuację o 180 stopni i zdobywamy punkty na plus.

4. Włącz radio.

Nie puszczaj muzyki tylko niezbyt głośno włącz radio. I nie ważne, co tam akurat leci. Radio ma to w sobie, że kojarzy się z pobudką, rozbudzaniem, poranną kawą, z pracą. Generalnie sprawia wrażenie, że ktoś, kto go słucha, to działa. Muzyka własna już niekoniecznie. Ma bardziej imprezowy wydźwięk, chilloutowy, coś w stylu: obijam się i dobrze mi.

Słuchanie radia przyspieszy Twoje sprzątanie i postawi Ciebie w lepszym świetle w oczach gości. Taki myk 🙂

5. Wyjmij odkurzacz, podłącz gdzieś na widoku i na razie zostaw.

Podłączony odkurzacz to znak szlachetnych zamiarów porządkowych gospodarza domu. Jak ktoś do was wparuje znienacka i zobaczy śmieciuchy na podłodze, ale będzie już na środku stał odkurzacz to oznacza nic innego jak tylko: taki stan podłogi przeszkadza też gospodarzowi i zamierza ją doprowadzić do porządku. A to dobrze 🙂

Uwiarygodnić można swoje zamiary dodatkowo otwierając w odkurzaczu pokrywę miejsca, w którym zamontowany jest worek – że niby się zapchał i przerwaliśmy pracę, bo trzeba wymienić worek 🙂 Ale to już taka wyszukana sztuczka 🙂

6. Kibelek i umywalka – szorować.

Kibelek i umywalka to dwie najczęściej używane przez gości rzeczy w twoim domu. Warto o tym pamiętać. Zalewamy kibelek wucekaczką i szorujemy umywalkę. Potem szorujemy zdezynfekowany i już rozpulchniony brudek w muszli, nie zapominając o przetarciu deski klozetowej z dwóch stron. Przy okazji powieśmy nowy ręcznik do rąk, a poprzedni dorzućmy do kupki prania na podłodze. Okropne jest wycierać u kogoś czyste ręce w niepachnący/mokry ręcznik. Łazienka to jedyne miejsce, gdzie odwiedzający może bez pośpiechu przeanalizować, jak to u nas jest z utrzymaniem czystości.

Jeśli na sprzątanie wciąż mamy czas….

7. Puste opakowania do śmieci.

Pozbieraj wszystkie puste opakowania (po: chipsach, pizzy, jogurtach, przesyłkach itd.) i wyrzuć do kosza na śmieci. Jeśli w koszu nie ma miejsca, to weź nowy worek i po pozbieraniu śmieciorów oprzyj ten wór o odkurzacz. Nie kładź pod drzwi i broń Boże nie za drzwi (na zewnątrz), no chyba, że to domek, a nie mieszkanie.

Jak dobrnęliśmy do tego punktu, to jest już super.

8. Usuń resztki jedzenia z brudnych naczyń.

Brudne naczynia układaj piętrowo w jednym miejscu. Chcemy odkryć blaty.

9. Odkurzamy.

Wszystko, wszędzie, jak popadnie, aż do przyjścia gości/rodziców.

Zaścielone łóżko, świeże powietrze, radio, zapach chloru z łazienki i gospodarz odkurzający lokum – to robi dobre wrażenie. Nawet jeśli nie zdążyłeś doprowadzić chałupy do stanu pożądanego lub sprzed imprezy, to już i tak pracowity z Ciebie człek.


Trochę się tu pobawiłam w psychologa, no ale jeśli wziąć po uwagę, że mamy tylko 17 minut to bez sztuczek nie mogło się obejść. Jestem przekonana, że taka ładnie rozpisana lista przyda się wielu osobom w pośpiechu i stresie. Może też, wg mnie, być ciekawym i praktycznym dodatkiem do zabawnych prezentów na 18-stkę.

Zapytacie: czemu 17 minut?

W tyle minut, bez bieganiny, z radiem w tle, ubieram się, robię przeciąg,  poprawiam 4 łóżka, likwiduję ciuchland, doprowadzam kuchnię do stanu z punktu 7 (kuchnie, w której mniej więcej połowa naczyń i garów jest brudna). Po domu nie walają się puste opakowania, kibelek z umywalką są przygotowane do użytku i odkurzam około 50 metrów kwadratowych. 17 minut to nie jest wynik wyssany z palca.

Zachęcam do udostępnienia wpisu znajomym. Niech wewnętrzne drzwi szafy staną się naszym kołem ratunkowych, kiedy nie wiadomo, w co ręce włożyć.

A może zamienilibyście kolejność? A może znacie jakieś ciekawe sztuczki szybkiego pozbywania się bajzlu lub sprytnego kamuflowania go? Piszcie w komentarzach. Wzbogacimy wspólnie ratunkową instrukcję.

Wersję do szafy można pobrać za darmo klikając w to zdanie – niech służy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *