12 powodów, dla których nie lubię dostawać kwiatów.

Byle nie kwiaty na 8 marca

Wiele już razy musiałam się z tego tłumaczyć. Mąż mi powiedział: napisz na blogu. Więc piszę. Dziwi mnie to, że niektórych dziwi, że nie lubię dostawać kwiatów. Pytana niejednokrotnie czemu nie lubię dostawać kwiatów, postanowiłam szczegółowo wyjaśnić sprawę.

Nie lubię dostawać kwiatów bo:

  1. Po pierwsze mi ich żal. Tulipany w ziemi upiększają świat jakieś 3 tygodnie.
  2. Po drugie, jak już dostaje kwiatki to zawsze z jakimś powpychanym zielskiem dookoła, które wszystko psuje (taki tani zapychacz).
  3. Po trzecie, pryskają kwiatki klejącym nabłyszczaczem.
  4. Po czwarte, jak się zapomni wodę po dwóch dniach wymienić, to cuchnie w całym domu.
  5. Po piąte, sypie się z nich już po trzech dniach wszędzie dookoła.
  6. Po szóste, na stole ich nie postawie, bo dzieci je rozwalają, wywracają, a mąż je przesuwa w te i wewte, bo mu zasłaniają. Gdzie indziej nie ma miejsca. Zazwyczaj są co chwile przestawiane, bo komuś przeszkadzają.
  7. Po siódme, jak je już wyrzucam po 3-4 dniach (bo tylko tyle ładnie wyglądają), to dziurawią mi worek na śmieci i kolejne kłopoty.
  8. Po ósme, są niewiarygodnie drogie.
  9. Po dziewiąte, zawsze to właśnie ja myje dzbanek z obślizgłych ścianek po tych kwiatkach.
  10. Po dziesiąte, czasem tyle cudów poprzyczepiają, starając się upiększyć te piękne kwiatki, że problem mam z posegregowaniem wszystkiego podczas wyrzucania.
  11. Otrzymane od wybranka są dodatkowo romantyczne. A to mocno nie dla mnie.
  12. Po dwunaste lubię trochę na przekór robić 🙂

Podsumowanie

Czy wciąż kogoś dziwi, że nie lubię dostawać kwiatków? Nie lepiej podarować czekoladki, herbatkę i inne tego typu zużywalne rzeczy? Sami widzicie, ile to kłopotów zaoszczędzi!

 

4 Replies to “12 powodów, dla których nie lubię dostawać kwiatów.

  1. No w końcu znalazłam czas, żeby odpisać bo mnie to męczy i dręczy 😉 Bo ja mam 12 powodów dla których dostawanie kwiatów jest super 😀
    1. W wazonie kwiaty też wyglądają pięknie i ładnie zdobią wnętrze.
    2. Zielsko dookoła dodaje elegancji a nie zapycha ;P chociaż dobra tulipanów nie trzeba zdobić 😉
    3. Skoro kwiatki i tak niedługo padną w wazonie to niech chociaż chwilkę pobłyszczą
    4. Wcale nieprawda – wystaczy wodę dolewać a jak zwiędną to wylać 🙂
    5. Zależy z jakich kwiatów – ale z tulipanów czy róż nic się nie sypie 🙂
    6. A to trzeba znaleźć lepsze miejsce – parapety też są ok 😉
    7. A ja wkładam najpierw do małej reklamówki i dopiero do kosza – wtedy nic się nie dziurawi 🙂
    8. Może są drogie ale jak ładnie wyglądają w wazonie na środku salonu 🙂
    9. Istnieją zmywarki 😉
    10. Można kupić bez tych cudów – skromniej i ładniej 🙂
    11. Z romantyzmem walczyć nie będę 😉
    12. A tu już mi kompletnie brak kontrargumentu 😉

    1. Na szczęście. Biznes kwiaciarni bezpieczny dzięki koszmarkom 🙂 Ale za pakowanie zwiędłych badyli w reklamówkę, po to, żeby wsadzić je potem w worek to Zieloni powinni mandaty wystawiać 🙂

  2. Hej Kasia,
    Po naszej wczorajszej rozmowie pomyślałam, że taki wpis pojawi się na blogu no i jest 😉
    Rozumiem te argumenty przeciwko kwiatom, będę pamiętać żeby na urodziny Ci ich nie dawać 🙂
    Osobiście nie pogardzę ładnym bukietem kwiatów, zwłaszcza jeśli chodzi o kwiaty polne czy konwalie – te ostatnie są małe i nie dziurawią worka 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *