Sprzątanie podstawą biznesu.

sprzątanie pomysłem na biznes

Sprzątanie to czynność, która determinuje moje życie. To co się w nim dzieje, dzieje się od sprzątania do sprzątania. Ciągle o nim myślę. Należę do tych…krzątalskich, przesadzalskich. Jak już zdarzało się, że wszystko było odpucowane to warto było jeszcze raz podłogę wymyć, bo się przykurzyła od tego mojego krzątania się. Tak było…

Pojawiły się dzieci.

Pojawienie się dzieci zmieniło nieco sytuację, no nawet bardziej niż nieco. Wciąż się krzątam, ścieram, zbieram, z tym, że…nie wyrabiam. Moje przesadzanie z narzucaniem standardów czystości i ładu było na tyle uciążliwe dla rodzinki i mnie samej (skupiało wiele mojej uwagi), że nie było wyjścia – trzeba było spuścić z tonu. Brudu nie zniosę, ale bajzel już nie przeszkadza mi zasnąć. Dzieci przyłożyły się do tej mojej przemiany. Ponieważ dzieciaków jest więcej niż jedna mama Kasia, to mają przewagę.

Z perspektywy czasu uznaję, że łatwo jest być perfekcyjną panią domu, studiując/pracując i mieszkając z jednym mężem. Bardzo trudno utrzymać taki tytuł studiując/pracując, mieszkając z jednym mężem i mając przynajmniej jedno dziecko. Krótko mówiąc dzieci rozwalają system 🙂 Ich pojawienie się przesuwa priorytety, każde kolejne chyba coraz bardziej.

Dla przykładu:

Parę lat temu nie mogłam znieść widoku pobrudzonych śliniaczków (Tak. Odplamiałam i gotowałam śliniaczki.), odkurzałam po każdym posiłku i prawie po każdym przebierałam bąbla. Dziś przeszkadza mi wycieranie nosa w kanapę i wbijanie widelcy w stół. Śliniaczków nie używamy. A jak się coś wybrudzi to dopiero wieczorem ląduje w koszu na pranie, no chyba, że np. ocieka mlekiem 🙂

Nie będę się w tym miejscu więcej rozpisywać na temat zmian, jakie wprowadza w życie pojawienie się potomstwa. Tym, którzy małe dzieci mają, czy też mieli, nakreślać tematu nie trzeba. A tym, którzy są przed etapem rozmnażania lub po prostu dzieci nie mają, chciałam krótko zobrazować o co chodzi. Ponieważ pisać chcę o sprzątaniu, po prostu nie mogłam nie wspomnieć o wpływie maluchów na tę sprawę. Bo jest on znaczący.

Sprzątanie może być pasją i pomysłem na biznes.

Po moim ostatnim wpisie dotyczącym tego, jak z zajęć, które wykonujemy na co dzień zrobić swój biznes pasywny – o tym tutaj, postanowiłam, że powinnam to odnieść do siebie. Tekst o nie lubianym przeze mnie biznesplanie i o motywowaniu do wykorzystania tego, co naprawdę lubimy, do założenia własnego biznesu powstał po przeczytaniu już wielu blogów, wpisów, stron i porad dotyczących zakładania własnych firm.

O tym zaczęłam czytać i myśleć poważniej we wrześniu 2017. W tych tematach zaczęłam grzebać i tak moim pomysłem na zaspokojenie potrzeby robienia czegoś swojego stało się pisanie bloga. Zawsze lubiłam pisać i jestem przekonana, że to trafiony pomysł jeśli o mnie chodzi. Zakładając bloga nie miałam planu o czym będę pisać. No ale właśnie forma bloga pozwala na nie planowanie tego, przynajmniej na początku. W końcu to taki rodzaj dziennika i piszę się, co się chce. Dopiero z czasem blogi obierają pewne tory – tak pewnie będzie też z moim.

Ale do rzeczy Katarzyna. Co z tym odniesieniem wpisu motywującego do siebie?

Lubię pisanie, ale też ciągle sprzątam. Sprzątam, bo lubię. Większość sprząta, bo lubi porządek. Ja sprzątam, bo lubię porządek i lubię samo sprzątanie. To kolosalna różnica. Wielką radochę sprawia mi, jak każde machnięcie mopem odkrywa kolejny czysty kawałek podłogi, a po domu, czy biurze, roznosi się zapach konwaliowy. Miałam niezwykłą przyjemność sprzątać różne domy w ramach cotygodniowych usług serwisowych – ugryzłam więc temat z różnych stron. Ponieważ wypełnia to sporą część mojego czasu, zajmuje sporo myśli i ponieważ mam w tym doświadczenie wieloletnie 🙂 mogę uznać, że jestem specjalistą ds. sprzątania i poza zawodowymi kwalifikacjami, znam się najlepiej właśnie na sprzątaniu. Dlatego postanowiłam uporządkować sprawy 🙂

Chcę połączyć dwie rzeczy. Pisanie, które lubię i sprzątanie, na którym się znam i które lubię. Takim sposobem powstaje kolejna kategoria blogowa – o d p u c o w a n e. W niej będę publikować sposoby sprzątania, porady, będę pisać opinie o stosowanych przedmiotach i środkach, zachęcać, zniechęcać, zdradzać tajniki już nieperfekcyjnej pani domu. Będzie pozamiatane!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *